W piątkowo-sobotnio-niedzielnych meczach piłkarze nie byli zbyt łaskawi dla graczy konkursu Fantasy Liga, gdyż strzelili w sumie...8 bramek.
A mało goli to brak strzelców, asystentów itd. itp.
Dlatego wszyscy z niecierpliwością - podobnie jak autor tego bloga - czekają na występ Legii, która gra dzisiaj z Podbeskidziem.
Liczymy na grad bramek, a najlepiej dwie Ljuboji, po jednej Saganowskiego i Jędrzejczyka, no i czyste konto Kuciaka.
PS Jak ważne mieć dobrych rezerwowych. Dzisiaj nie zagra Jakub Kosecki, zatem kto ma w pomocy słupa, jest do tyłu.
Kto poszedł do sponsora, ma dobrych na ławce, jest do przodu. Autor bloga w rezerwie ma Waldka Sobotę, czyli 4 punkty za Kosę.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz