poniedziałek, 30 kwietnia 2012

Napastnik Pavol Stano

Stoper Korony Kielce Pavol Stano zagrał z GKS Bełchatów na szpicy i ...strzelił dwie bramki. Ten wyczyn dał Słowakowi w konkursie Fantasy Liga aż 18 punktów, gdyż do dorobku punktowego za bramki (2 x 6 pkt.) doszły punkty za mecz w pierwszym składzie (2), zwycięstwo drużyny (1) i mecz bez straty gola (3). 



Niejednokrotnie zdarzało się Stano grywać w ataku, ale najczęściej w trudnych dla zespołu chwilach, gdy swoim wzrostem (191 cm) miał wspomóc partnerów z przodu. Ale były to tylko epizody i gra kielczan w ofensywie nie zależała od niego.

Słowak w tym sezonie ma na koncie już cztery bramki, a mogło być ich więcej. Wystarczy dodać, że w tym ostatnim spotkaniu mógł nawet ustrzelić hat tricka. W końcówce pierwszej połowy zabrakło mu dokładności po dobrym odegraniu Lenartowskiego, a po przerwie w ostatniej chwili przeszkodził mu wybiegający z bramki Łukasz Sapela.

piątek, 27 kwietnia 2012

Ostatni zakręt

To już ostatni taki weekend w rundzie wiosennej, gdy mecze będą rozgrywane od piątku do poniedziałku. Można powiedzieć, że najbliższa, 28. kolejka to już ostatni zakręt przed metą. Kolejna runda spotkań (29.) będzie się już toczyć na ostatniej prostej.

Tak wygląda sytuacja w klasyfikacji generalnej.


Lider ma 13 punktów przewagi, a jeszcze tydzień temu miał 20. Pisaliśmy o tym tutaj.

Warto wspomnieć, że lider i wicelider klasyfikacji generalnej są w ćwierćfinale Pucharu Ligi.


niedziela, 22 kwietnia 2012

Magiera SUPERSTAR


Mariusz Magiera rozpoczął rundę wiosenną na ławce rezerwowych. Jego Górnik grał na inaugurację z Legią Warszawa. Po upływnie 18 minut tego spotkania kontuzji nabawił się Mariusz Przybylski, a w jego miejsce wszedł Magiera. Wejście miał idealne – wpisał się na listę strzelców i przypieczętował wygraną Górnika.


A później? A później Magiera punktował aż miło. Dzisiaj, po 27. kolejce jest liderem rankingu piłkarzu. Warto zauważyć w statystykach, że kiedy Górnik tracił bramkę, przez co obrońca nie zdobywa punktów za mecz bez straty gola, to Magiera zaliczał asystę, dzięki czemu jego dorobek punktowy zawsze był niemały.

Do zakończenia rundy zostały trzy kolejki, i raczej nikt Magiery nie wyprzedzi. Gdyby ktoś powiedział przed startem edycji, że to obrońca Górnika będzie najlepiej punktującym piłkarzem, to nikt nie wziąłby tego na serio. Chyba zgodzicie się ze mną?


sobota, 21 kwietnia 2012

Legia - Lech 0:1

Legia przegrała po raz drugi w tej rundzie, wcześniej w lutym na inaugurację z Górnikiem 0:2. Z sześciu ostatnich meczów główni kandydaci do tytułu wygrali zaledwie jeden mecz, aż cztery remisując.
Mimo fatalnej serii, koszmarnej gry i problemów z wygrywaniem meczów Legia pozostaje liderem. Do końca sezonu zostały jej mecze z Jagiellonią i Koroną u siebie oraz Lechią na wyjeździe. Jeśli wygra je wszystkie, zostanie mistrzem.
Jeśli zostanie, to nie wiem, co o tym myśleć, bo to nie jest drużyna na mistrza. Siedząc na trybunie dzisiejszego meczu, ja, który nie przeklinam, użyłem epitetów 23 razy. Ludzi z 20 rzędu, trybuny 212 bardzo przepraszam.
Ale jak tu nie używać niecenzuralnych słów, jeśli reprezentant Polski Jakub Wawrzyniak gra taki piach, że aż zęby bolą. Druga sprawa to Michał Kucharczyk. Czy Maciej Skorża jest ślepy? Przecież Kucharczyk nie miał siły, żeby dokopać piłkę w pole karne. Czemu trzymał go na placu tak długo?

A wracając do Fantasy Ligi. Rudniew i Kikut poszli na ławkę, a Ljuboja i Radović do pierwszego składu. Te roszady punktów nie przyniosły. Szkoda.

piątek, 20 kwietnia 2012

Cani - 0 punktów

W dwóch ostatnich meczach Ruch Chorzów nie zdobył gola. Dlatego cała czołówka klasyfikacji generalnej zakładała, że przy Konwiktorskiej to Polonia będzie lepsza od Niebieskich. Nic z tego, to chorzowianie strzelili bramkę i to oni mogą się cieszyć.

A nie cieszą się Ci, którzy postawili na Caniego. Dwie żółte kartki, w konsekwencji czerwona, i razem 0 (zero) punktów. Albańczyk powinien przeprosić tych, a szczególnie tych, którzy wzięli go na kapitana.

czwartek, 19 kwietnia 2012

20 punktów przewagi? Mało


Na cztery kolejki przed końcem III edycji konkursu Fantasy Liga lider konkursu ma 20 punktów przewagi na drugim graczem klasyfikacji generalnej. – To nie jest duża przewaga. Dobrze punktujący kapitan może sporo odrobić – mówi Jacek Wróbel, numer 1 po 26. kolejce, który na pytanie o wynik meczu Legia – Lech wskazuje na gospodarzy. – Trzeba będzie Tonewa posadzić na ławce rezerwowych, a kupić kogoś z Legii. Najlepiej pomocnika, tylko nie wiem jeszcze którego, bo Maciej Skorża robi liczne roszady w drugiej linii.

Podobnie o dwudziestopunktowej przewadze myśli Michał Suchowacki, trzeci gracz rankingu (tecumseh). - Mamy cztery kolejki do końca, więc wszystko jest do odrobienia. Legia - Lech? Stawiam na Legię, dlatego Wawrzyniak i Radović zostają w składzie.

Na wygraną Legii nie stawia natomiast wicelider konkursu Paulina Kamieniarz (lato+krecina=zł). Warto dodać, że w tym klubie jest trzech legionistów i tyle samo lechitów: - Będzie 0:0. 

A teraz ważna informacja dla wszystkich graczy: 

Andrzej Łączny z Torunia, zwycięzca II edycji konkursu Fantasy Ligi, na cztery kolejki przed końcem był poza pierwszą czterdziestką. 

Warto przeczytać wywiad.





środa, 18 kwietnia 2012

Chelsea - Barcelona

 90. min. + 3
Fantastyczne i nieprawdopodobne! Zgranie piętą przed polem karnym, ale Terry rzuca się pod nogi Busquetsa i wybija piłkę. Na jego nieszczęście ta trafia pod nogi Pedro. Napastnik Barcy uderza technicznie, futbolówka mija Cecha, ale uderza w słupek! Dopada do niej Busquets i co robi - posyła na 7 piętro bloku mieszkalnego!

A tak wygląda Dream Team 11. kolejki w Fantasy Lidze Mistrzów


Co tutaj więcej napisać? Jestem zbyt rozemocjonowany, żeby zebrać myśli. Wiem jedno - bohaterem meczu Petr Cech. To on zatrzymał Barcelonę, a ta parada po strzale głową Puyola to coś magicznego.

Fantasy Files

Zainspirowany Fantasy Files, a dokładniej, amerykańskim cyklem reklam dotyczącym ligi NFL, w których za pośrednictwem serwisu Youtube prawdziwi zawodnicy przedstawiają swoje umiejętności, postanowiłem założyć bloga.

A w blogu będzie to, co graczy naszej, rodzimej Fantasy Ligi interesuje najbardziej. Czyli co? Tak, to o czym teraz myślicie.

Wracając do tytułu dzisiejszego wpisu. Czy nie uważacie, że coś podobnego powinno być u nas, np. Rafał Wolski celujący w poprzeczkę z połowy boiska, lub Marek Zieńczuk wykonujący rzuty rożne tak, żeby za każdym razem trafić bezpośrednio do siatki?

Możliwości sprawdzenia umiejętności naszych piłkarzy jest bardzo dużo. Napiszcie, co moglibyśmy im zaproponować.

Poniżej inspiracje:




 

A to nasz ulubiony film: