niedziela, 21 października 2012

KU-MI WL w Fantasy Lidze


Nie będę tego ukrywał – Fantasy Ligę traktujemy niczym …religię.










W menedżery piłkarskie dotyczące polskiej ligi z moim kolegą gramy od 8 lat i nadal emocjonujemy się tak samo - analizy, telefony itp.
Wcześniej było tak, że przegrany zapraszał na kolację, która kolacją się zaczynała, a kończyła zawsze ogromną imprezą do samego rana.  Oczywiście na koszt przegranego :)

Nasi znajomi widząc naszą pasję, czy to podczas rozmów w pracy, czy na treningach, w kółko tylko o jednym, zaczęli interesować się naszą rywalizacją. Zaciekawienie spowodowało, że pomału zaczęli dołączać do naszej ligi. I liga ładnie urosła.

Ustaliliśmy budżet, każdy wpłaca po 100 zł. Podzieliliśmy nagrody na 1, 2, 3 miejsce w ranking ligi oraz na najlepszy wynik kolejki. Poza tym mamy własny Puchar Polski i Puchar Ligi, gdzie też są nagrody.

Kolacja we dwóch zmieniła się w wielką imprezę. Zakończenie sezonu musi być z przytupem – konferansjer, zespół muzyczny, statuetki dla najlepszych, najmłodszych, najlepszych debiutantów.

Gdzieś tam z boku cały czas trwa rywalizacja w klasyfikacji wszechczasów, w której biorą udział drużyny, które są u nas od 5 sezonów i liczy się oczywiście suma punktów ze wszystkich lat :)

W związku z tym, że każdy z nas grał lub gra w piłkę, a mnie się udało uprawiać ten sport na szczeblu centralnym, mamy sporo kontaktów do zawodników grających aktualnie w ekstraklasie, a nawet w pierwszej reprezentacji. I oczywiście systematycznie z tego korzystamy :).
Mamy informacje z pierwszej ręki z 50% drużyn grających w naszej lidze. Sami dzwonimy do siebie po 5-6 razy w ciągu dnia. Zakładamy koalicje przeciwko liderom, aby jak najszybciej zrzucić ich z zajmowanego miejsca, mylimy tropy, wprowadzamy w błąd :)))

Wszystko żeby być jak najwyżej! Kapitalne emocje:) Nasza liga od lat
nosi nazwę KU-MI WL i aktualnie zajmujemy 44 miejsce. Oczywiście
dysponujemy naszym własnym forum oraz fan pagiem na facebook-u.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz