piątek, 19 października 2012

Trujące Ciastka w FL

Naszą ligę nazwaliśmy Trujące Ciastka, gdyż z sześciu na siedmiu graczy tej ligi pracuje w fabryce ciastek. Wszyscy gracze to emigranci, pracujemy w Anglii.













Zabawę zapewnia nam stawka, o którą gramy między sobą - 140 funtów w puli dla zwycięzcy, czyli każdy z nas wpłacił po 20 funtów. Suma w przeliczeniu na złotówki musi robić wrażenie.

Towarzyszą nam wielkie emocje. W tygodniu lepiej się pracuje, dyskutując o zmianach, taktyce, a także lekko – żeby było zabawniej - wprowadzając w błąd przeciwników.  

Weekendy to oglądanie większości meczów, przy czym jesteśmy non stop na smsowych "łączach". Co edycje wygrywa ktoś inny, poziom jest wyrównany, co stanowi dodatkowy smaczek tej rywalizacji.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz