Legia przegrała po raz drugi w tej rundzie, wcześniej w lutym na inaugurację z Górnikiem 0:2. Z sześciu ostatnich meczów główni kandydaci do tytułu wygrali zaledwie jeden mecz, aż cztery remisując.
Mimo fatalnej serii, koszmarnej gry i problemów z wygrywaniem meczów Legia
pozostaje liderem. Do końca sezonu zostały jej mecze z Jagiellonią i
Koroną u siebie oraz Lechią na wyjeździe. Jeśli wygra je wszystkie,
zostanie mistrzem.
Jeśli zostanie, to nie wiem, co o tym myśleć, bo to nie jest drużyna na mistrza. Siedząc na trybunie dzisiejszego meczu, ja, który nie przeklinam, użyłem epitetów 23 razy. Ludzi z 20 rzędu, trybuny 212 bardzo przepraszam.
Ale jak tu nie używać niecenzuralnych słów, jeśli reprezentant Polski Jakub Wawrzyniak gra taki piach, że aż zęby bolą. Druga sprawa to Michał Kucharczyk. Czy Maciej Skorża jest ślepy? Przecież Kucharczyk nie miał siły, żeby dokopać piłkę w pole karne. Czemu trzymał go na placu tak długo?
A wracając do Fantasy Ligi. Rudniew i Kikut poszli na ławkę, a Ljuboja i Radović do pierwszego składu. Te roszady punktów nie przyniosły. Szkoda.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz