Na cztery kolejki przed końcem III edycji konkursu Fantasy Liga lider konkursu ma 20 punktów przewagi na drugim graczem klasyfikacji generalnej. – To nie jest duża przewaga. Dobrze punktujący kapitan może sporo odrobić – mówi Jacek Wróbel, numer 1 po 26. kolejce, który na pytanie o wynik meczu Legia – Lech wskazuje na gospodarzy. – Trzeba będzie Tonewa posadzić na ławce rezerwowych, a kupić kogoś z Legii. Najlepiej pomocnika, tylko nie wiem jeszcze którego, bo Maciej Skorża robi liczne roszady w drugiej linii.
Podobnie o dwudziestopunktowej przewadze myśli Michał Suchowacki, trzeci gracz rankingu (tecumseh). - Mamy cztery kolejki do końca, więc wszystko jest do odrobienia. Legia - Lech? Stawiam na Legię, dlatego Wawrzyniak i Radović zostają w składzie.
Na wygraną Legii nie stawia natomiast wicelider konkursu Paulina Kamieniarz (lato+krecina=zł). Warto dodać, że w tym klubie jest trzech legionistów i tyle samo lechitów: - Będzie 0:0.
A teraz ważna informacja dla wszystkich graczy:
Andrzej Łączny z Torunia, zwycięzca II edycji konkursu Fantasy Ligi, na cztery kolejki przed końcem był poza pierwszą czterdziestką.
Warto przeczytać wywiad.
Również stawiam na Legię, ale Kuciaka sadzam na ławkę, zakupiłem Radovicia przed kolejką
OdpowiedzUsuń